Fiszerowa Wirydianna († 1826), pamiętnikarka. Córka Józefa Radolińskiego, podkomorzego wschowskiego, i Katarzyny z Raczyńskich, wzięła imię po babce z domu Bnińskiej. Wywodząc się z najpierwszych w Wielkopolsce familii, nie krępowała się jednakże ich tradycją, lecz po 17 latach związku małżeńskiego z Antonim Maciejem Kwileckim rozeszła się z nim i poślubiła w r. 1806 Stanisława Fiszera. Swatem był Kościuszko w trosce o los swego ulubionego adiutanta po katastrofie legionowej. Wirydianna, przejęta kultem dla Naczelnika, przybyła do Paryża i w ll. 1801–2 zabiegała o jego przyjaźń. A że później podtrzymywała korespondencję z Kościuszką i zbierała wiadomości o jego życiu, przeto mogła skreślić jego charakterystykę bardziej dokładną i wnikliwą niźli nawet Niemcewicz i Paszkowski, wyznaczony na biografa, chociaż przyjazne stosunki z Naczelnikiem zerwały się, gdy Fiszer wstąpił do armii Księstwa Warszawskiego. I Wirydianna była zrazu temu przeciwną, nie doceniając roli historycznej męża. A przecież znała dzieje ojczyste i nawet spisywała współczesne. Jak świadczy w Pamiętnikach Bogusława z Dąbrowskich Mańkowska, »była to pani niezwykłej energii, bystrości i świetnego rozumu«, czego ślad miał pozostać w »trzech grubych poszytach«, w których opisała swe »życie poufne i prywatne, splecione z faktami historycznymi od konfederacji barskiej aż do r. 1814«. Zachowały się one w zbiorach Dobiesława Kwileckiego, ale zamiar ich ogłoszenia ulegał zwłoce, gdyż wspomnienia te spisała w języku francuskim, podobnie jak poświęcone Kościuszce i Fiszerowi. Utrata majątku w następstwie przewrotów politycznych i tranzakcji widocznie niepomyślnych wpłynęła na jej usposobienie, chociaż jej syn z pierwszego małżeństwa, adiutant ojczyma w wyprawie na Moskwę, uzupełniał niedostateczną pensję wdowią. Późne lata życia spędziła w Warszawie w tamtejszych salonach wraz z siostrą generała Sokolnickiego, pułkownikową Brzechwiną, wyśmiewając w. ks. Konstantego w epigramach niezmiernie zjadliwych. Bo też (jak zauważył Franciszek z Błociszewa Gajewski) była »brzydka i nadzwyczaj złośliwa«.
Boniecki XIII; Żychliński VII (bałamutnie); »Przegl. Hist.« XII (także Życiorysy zasłużonych Polaków t. XIX), Serdeczne wspomnienie o Kościuszce ogłosiła F-wa w «Journal général de France« z 17 II 1818 i w »Pamiętniku Warszawskim« 1818, X. Pamiętniki Gajewskiego (I 15–6, 174–5, II 13) i Mańkowskiej (I, 117); Z Korespondencji Kościuszki urzędowej i prywatnej, 1790–1817, wyd. A. M. Skałkowski, Kórnik 1939
Adam M. Skałkowski